Aneta Kubacka sopran




W moim grudniowym artykule o najpiękniejszych cerkwiach Podkarpacia (>link) które mogą stać się miejscem na organizację Waszej wymarzonej ceremonii ślubnej, wspominałam, że szykuje drugą część, w której znajdzie się coś dla Par, które swój najważniejszy dzień planują w Małopolsce. Słowa dotrzymuję i tym razem zabieram Was w okolice Krakowa do pięciu równie pięknych miejsc, na które warto zwrócić uwagę planując organizacje swojego ślubu. Mam nadzieję, że, któreś z nich będzie dla Was na tyle inspirujące, że wkrótce spotkamy się tam na Waszej ceremonii ślubnej.

Jak mówi powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie” tym razem nie będą to kościoły „pocerkiewne” - choć do tych z pewnością jeszcze wrócę - ale nasze piękne polskie kościoły drewniane. Nie zapominajmy, że większość cerkwi, które budzą w nas taki zachwyt otrzymaliśmy poniekąd w spadku w wyniku trudnej historii i nowego podziału polskich granic a
przecież my także  mamy się czym pochwalić. Nasze piękne perły drewnianej architektury sakralnej może nie zachwycają tak pod względem architektonicznym jak cerkwie a ich wnętrza nie mają tak bogatych zdobień jak niektóre ikonostasy, ale zapewniam, że mają również swój nieodparty urok i z pewnością warto o nich wspomnieć.

Drewniany kościół miejscem na organizację ceremonii ślubnej

Pierwsze z nich położone jest w przepięknym otoczeniu Ojcowskiego Parku Narodowego. Nie jest to o tyle kościół co raczej kaplica zwana Kaplicą "Na Wodzie" pw. św.Józefa Rzemieślnika. Przyznam szczerze, że nie słyszałam o żadnej cerkwi położonej na wodzie a to już jest pierwszy plus tego miejsca. Ojców był kiedyś miejscowością uzdrowiskową a kaplica stoi na miejscu dawnych łazienek zdrojowych. Tradycja głosi, że swoją nazwę "na wodzie" zawdzięcza pewnemu zarządzeniu cara Mikołaja II, które zabraniało stawiania jakichkolwiek obiektów sakralnych na terenie Ojcowa. Dekret jednak nic nie wspominał o wodach, dlatego mieszkańcy chcąc sprytnie go  ominąć wybudowali kaplicę dosłownie i w przenośni „na wodzie”. Zbudowana w tzw. stylu ojcowsko - szwajcarskim kaplica ma kształt krzyża. Nie zajmuje zbyt dużej powierzchni, więc nadaje się raczej na kameralne ceremonie ślubne. Istnieje oczywiście możliwość dostawienia większej ilości ławek na zewnątrz, jednak musicie liczyć się z tym, że jeśli podczas Waszej ceremonii ślubnej spadnie deszcze Wasi Goście zmokną. Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku będzie wynajęcie ostatnio coraz bardziej popularnych namiotów, które zabezpieczą Waszych Gości zarówno przed ewentualnym deszczem jak i palącym słońcem. Jeśli chodzi o oprawę muzyczną ślubu w takim miejscu to wiąże się ona również z wynajęciem dodatkowego instrumentu klawiszowego, ponieważ w kaplicy nie ma organów a przy wyborze oprawy muzycznej z wokalistką są one niezbędne. Jeśli nie zamierzanie skorzystać z oferty śpiewu klasycznego możecie wybrać opcję akompaniamentu gitarowego. Musicie pamiętać jednak o tym, że nie zastąpi on granych przez organistę tzw. części stałych Mszy św., dlatego wybierając takie miejsce na Wasz ślub warto zadbać o kompleksową oprawą muzyczną Waszej ceremonii. Kaplica „Na Wodzie” o każdej porze roku ma swój nieodparty urok. Skały, las i szum płynącej pod nią wody wpisują się idealnie w scenariusz bajkowej ceremonii ślubnej. Jednak ze względu na brak ogrzewania, zimą obiekt jest zamknięty. Możliwe, że udałoby się Wam jeszcze zorganizować w nim ślub w barwach jesieni – ostatnie lata pokazały, że październik może być jeszcze miesiącem, w którym uda się złapać ostatnie promienie letniego słońca – jeśli jednak chodzi o ślub w zimowej scenerii, takiej możliwości już by nie było. To miejsce zdecydowanie polecam Wam raczej na wiosenne lub letnie ceremonie ślubne. Jest tam naprawdę przepięknie.


Gdybyście jednak poszukiwali całorocznej świątyni to pozostając nadal w jurze krakowsko - częstochowskiej rekomenduje Wam poźnogotycki drewniany kościół pw. Narodzenia NMP w Racławicach. Oddalony tylko o kilkanaście kilometrów od Ojcowa, jadąc w stronę Olkusza stanowi prawdziwą perełkę drewnianej architektury sakralnej. Droga do niego prowadzi pośród przepięknych masywów skalnych Jury. Sam kościół położony jest na niewielkim wzniesieniu. W jego wnętrzu znajduje się piękny chór i ołtarz główny ze słynącym łaskami obrazem MB z Dzieciątkiem Jezus. Na uwagę zasługuje również jeden z czterech ołtarzy bocznych z przepięknym krucyfiksem.Ciekawostką jest także polichromia kościoła, którą stanowi biblia w obrazkach, prawdziwy komiks biblijny. Tzw. Biblia Pauperum, przedstawia sceny z życia i męki Pana Jezusa, obrazy maryjne oraz wizerunki świętych.


Poza jurą krakowsko - częstochowską Waszej uwadze polecam także niewielki drewniany kościół pw. św. Sebastiana w Wieliczce. Świątynie wzniesiono na planie kwadratu w 1815 roku jako wotum wdzięczności za powstrzymanie panującej w tamtym czasie epidemii cholery. W późniejszymch latach rozbudowano ją o trzy nowe ołtarze. Jego wnętrze upiększają polichromie autorstwa Włodzimierza Tetmajera przyrodniego brata znanego poety Kazimierza Przerwy -  Tetmajera a całości dopełniają witraże zaprojektowane przez Stanisława Matejkę, bratanka znanego malarza Jan Matejki. Kościół położony jest na niewielkim wzgórzu z którego można podziwiać panoramę Wieliczki i Krakowa.
W kościołach takich jak ten nie musicie martwić się już o dekoracje florystyczne. Kwiaty znajdujące się na bogato zdobionych polichromiach w zupełności zastąpią Wam te prawdziwe. Dla podkreślenia nastroju i rozświetlenia nieco ciemnego wnętrza wystarczy tylko kilka dodatkowych świec.
Kościół św. Sebastiana w Wieliczce niejednokrotnie był już wybierany przez moje Pary na miejsce organizacji ich ceremonii ślubnej. Oprawa muzyczna ślubu w tym miejscu zawsze sprawdzała się doskonale. Duża w tym zasługa zachowanych w naprawdę dobrym stanie organów, co nie zawsze jest normą w tego typu świątyniach. Ze względu jednak na niewielką powierzchnię kościoła nie polecam Wam bogatej oprawy muzycznej. W tym przypadku wokal połączony na przykład ze skrzypcami w zupełności wystarczy.



Kościół w Wieliczce jak i w Racławicach to kościoły położone w otoczeniu drzew przez co ilość naturalnego światła jaka wpada do ich środka jest znacznie ograniczona, dlatego jeśli poszukujecie nieco jaśniejszych wnętrz to Waszej uwadze polecam dwa kościoły położone w pobliżu Skawiny. Pierwszy z nich to kościół pw. Narodzenia NMP w Krzęcinie. Jest to jasne i przestrzenne miejsce, które z powodzeniem pomieści również większą ilość zaproszonych Gości. W jego wnętrzu znajdziecie polichromię w niemal wszystkich odcieniach niebieskiego. Kontrastuje ona jedynie ze złotem, które pokrywa ołtarz główny oraz dwa ołtarze boczne. Jest to idealne miejsce dla tych wszystkich Par, które swój ślub planują z motywem przewodnim w kolorze „blue”. Wszelkie granaty i chabry doskonale wpiszą się w jego klimat. Przy wejściu do kościoła znajdują się dwie piękne wieże, których nie było od początku powstania świątyni. Dobudowane w późniejszym okresie czasu i połączone z nawą główną kościoła tworzą idealną całość nadając wyjątkowego charakteru temu miejscu.

 

Drugim kościołem, który Wam gorąco polecam jest kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Woli Radziszowskiej. Ta poźnogotycka świątynia wykonana z drzewa modrzewiowego posiada równie bogatą paletę barw polichromii co kościół w Krzęcinie. Na jej stropie znajdziecie m.in wizerunek Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z medalionami tajemnic różańca oraz scenę przemieniania na Górze Tabor. Obecnie w Woli Radziszowskiej stoi nowy, nieco większy kościół murowany, dlatego ten drewniany na co dzień wyłączony jest z użytku publicznego. Otwiera się go jedynie na uroczystości okolicznościowe - w tym śluby oraz odpust Wniebowzięcia NMP w dniu 15 sierpnia. 

     

Ślub w stylu boho i nie tylko

Mam nadzieję, że to kolejne zestawienie, tym razem naszych polskich drewnianych kościołów zainspiruje kolejne Pary do zorganizowania swojej ceremonii ślubnej właśnie w takim miejscu. Zapewniam, że nie jest to tylko propozycja dla tych z Was, którzy swój ślub planujecie w stylu boho czy rustykalnym. Kościół w Krzęcinie ze względu na swą bogatą kolorystykę i elementy złota sprawdzi się równie dobrze w stylu glam.
Ktoś kiedyś powiedział, że współczesne polskie kościoły to „torty, rakiety i bunkry”. Podróżując po Polsce i odwiedzając wiele różnych świątyń niestety muszę zgodzić się z tym stwierdzeniem. Drewno ma „duszę”, której wielu murowanym świątyniom brakuje. Warto odwiedzić któryś z wyżej przedstawionych kościołów, aby samemu się o tym przekonać. Zapach starego drzewa połączony z dymem kadzidła tworzy naprawdę niezwykły klimat, odrobina blasku świec dla podkreślenia wyjątkowego nastroju, do tego jeszcze kilka najpiękniejszych dźwięków, które zabrzmią rytmie Waszych serc i przepis na cudowną ceremonię ślubną gotowy. 

Autor tekstu
Aneta Kubacka
ArtWeddingMusic

fot. archiwum prywatne

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł? Pomóż innym Parom dotrzeć do niego udostępniając jego treść.

11 KWI 2019
Organizujecie ceremonię ślubną w starym drewnianym kościele? Poznajcie plusy i minusy organizacji ślubu w takich miejscach i zainspirujcie się najpiękniejszymi cerkwiami Podkarpacia. więcej...
7 GRU 2018
Ślub Meghan Merkle z Księciem Harry'm budził ogromne emocje.Poznajcie szczegóły oprawy muzycznej ich ceremonii ślubnej więcej...
19 MAJ 2018
OPRAWA MUZYCZNA ŚLUBU.Dodatkowy akcent muzyczny na Waszym ślubie a może wyjątkowy prezent ślubny. Ubierzcie swoją miłość w najpiękniejsze dźwięki, które zabrzmią w rytmie Waszych serc więcej...
16 MAR 2017
ZAMEK W ŁAPALICACH to wyjątkowe miejsce na organizację niezapomnianej ceremonii ślubnej. Poznaj jego niezwykłą historię więcej...
17 GRU 2015