Aneta Kubacka sopran




Cóż to były za emocje! Śluby królewskie zawsze wzbudzały ogromne zainteresowanie. Tak było w przypadku ślubu Kate z księciem Williamem i nie inaczej stało się teraz kiedy na ślubnym kobiercu stanęli Rachel Meghan Markle i książe Harry. W sobotnie południe 19 maja 2018 r. oczy całego świata skierowane były na 23 tys. Windsor gdzie obecnie już Para Książęca Meghan i  Harry Susssex wypowiedzieli sobie sakramentalne "Tak".
Była to ceremonia pełna kontrastów, nie tylko ze względu na przebieg wydarzeia, które znacznie odbiegało od tradycyjnych królewskich ślubów, ale także na znaczne odejście od obowiązującej etykiety. Odstępstwem od reguły był już sam fakt, że ślub nie odbył się tradycyjnie jak to było w przypadku ślubu Kate i Williama w opactwie westminsterskim, ale w kaplicy św. Jerzego zamku Windsor. Pannę Młodą do ołtarza poprowadził ojciec Pana Młodego książe Karol a książe Harry nie ogolił brody pomimo munduru, który miał na sobie. Media naturalnie rozpisują się na temat  sukni ślubnej Panny Młodej, dekoracji kwiatowych i kreacji zaproszonych Gości. Mnie jednak najbardziej zainteresowała oprawa muzyczna tego wydarzenia, której oczywiście podczas royal wedding nie mogło zabraknąć.
 

 

   

To były prawdziwe muzyczne emocje

Nad całością oprawy muzycznej królewskiego ślubu czuwał dyrektor muzyczny kaplicy św. Jerzego w Windsorze James Vivian. Przed przybyciem książecej Pary Gościom przebywającym w kaplicy towarzyszyła narodowa orkiestra Walii pod dyrekcją Christophera Warrena - Greena. Przy wejściu do kaplicy Meghan Markle powitały fanfary a podczas przejścia Panny Młodej do ołtarza zabrzmiał utwór "Eternal source of lihgt divine" G.F.Handel'a wykonany przez walijską sopranistkę Elin Manahan Thomas. Oczywiście ceremonia ślubna odbywała się w obrządku anglikańskim co pozwoliło na dużą różnorodność muzyczną dalszej części uroczystości. Osobiście byłam zachwycona doborem repertuaru jak i tekstów, które mogliśmy usłyszeć podczas tej ceremonii. Oprócz tradycyjnych hymnów i psalmów, Młoda Para wybrała czytanie z Pieśni nad Pieśniami „Powstań, przyjaciółko moja, piękna moja, pójdź”. Fragment ten równie często wybierany jest jako pierwsze czytanie przez moje Pary Młode. Po niezwykle emocjonującym kazaniu pastora i w doniosły sposób zobrazowaniu przez niego siły miłości, mogliśmy usłyszeć utwór „Stand by me”, który wykonał gospelowy chór The Kingdom Choir pod dyrekcją Karen Gibson. Obecność chóru gospelowego podczas tego wydarzenia, jest również dowodem na to jak bardzo Młodzi odeszli od obowiązującego protokołu królewskiego. Przypomnijmy, że w żyłach Panny Młodej płynie przecież amerykańska krew, stąd utworów śpiewanych w tym charakterze nie mogło zabraknąć podczas tej ceremonii. Najbardziej jednak urzekł mnie tekst wypowiadany przez Młodych w momencie nakładania sobie obrączek „ ...wszystko co mam Tobie oddaję. Wszystkim co mam z Tobą się dzielę…” przyznaje, że brakuje mi podobnych słów w naszej tradycyjnej ceremonii katolickiej, podczas której wypowiadamy jedynie „przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności”. Moment nałożenia obrączek i zawarcia małżeństwa zwieńczył utwór wykonywany przez chłopięcy chór kaplicy św. Jerzego pod dyrekcją Jamesa Viviana. Przyznam szczerze, że sprawił mi on ogromną radość, gdyż sama nie raz w wersji solowej wykonuję go podczas ceremonii ślubnych moich Par. Mowa tu o „The Lord bless You and keep You” utworze brytyjskiego kompozytora a zarazem mojego ulubionego choć niestety w Polsce mało docenianego sir Johna Ruttera. Przypomnijmy, że utwór tego kompozytora zabrzmiał również podczas ceremonii ślubnej Kate i księcia Williama w specjalnie napisanym wtedy na tę okazję utworze „This is the Day”. Bezpośrednio po zakończeniu obrzędu zawarcia sakramentu małżeństwa nastąpiła krótka modlitwa na wzór modlitwy wiernych znanej z obrządu Mszy św. kościoła katolickiego oraz błogosławieństwo Nowożeńców. Na czas podpisywania  przez Państwa Młodych dokumentów Goście zgromadzeni w kaplicy św. Jerzego Goście wysłuchali koncertu młodego wiolonczelisty Sheku Kanneh – Mason podczas którego można było usłyszeć również utwór "Ave Maria" F.Schuberta.  Ta szczególna kompozycja to nieodłączny element każdej ceremonii ślubnej i najczęściej wybierany przez Młode Pary utwór. W przypadku ceremonii katolickiej jest on wykonywany na Ofiarowanie. Przed wyjściem książej Pary Młodej z kaplicy wszyscy odśpiewali hymn Wielkiej Brytanii. Zabrakło jednak tradycyjnego marsza weselnego z opery "Sen nocy letniej" F.Mendelsona, który zazwyczaj towarzyszy Młodej Parze przy wyjściu z kościoła. Książęca Para wyszła z kaplicy przy dźwiękach utworu wykonywanego przez orkiestrę a po wyjściu Młodych z kościoła dało się jeszcze słyszeć dźwięki żywiołowego utworu "Hey Man" wykonywanego przez chór gospelowy.

Królewska oprawa muzyczna naszego ślubu. Czy to możliwe?

Jak już wspomiałam osobiście zachwycił mnie dobór repertuaru tej ceremonii ślubnej a nawet podobał mi się bardziej niż to było w przypadku ślubu Kate i księcia Williama i to nie tylko ze względu na obecność jednego z moich ulubionych utworów, ale także na pewne oderwanie od tradycji i niezwykłą żywiołowość jaka towarzyszyła temu wydarzeniu. Niewątpliwie na jego przebieg duży wpływ miała obecność amerykańskiego pastora, który swoim mocnym przekazem i pełnym emocji kazaniem wprowadził na nieco ascetyczny królewski dwór nieco luzu i uśmiechu. Jakie są szanse na odstępstwa od reguł w naszej katolickiej tradycji Mszy św. ślubnej? Niestety nie wielkie. Nasi księża w tej kwestii są raczej nieustępliwi, choć zdarzają się wyjątki, będące jednak tylko potwierdzeniem reguły. Przypomnijmy, że ślub książęcej Pary odbywał się w obrządku anglikańskim co oczywiście znacznie zmienia postać rzeczy. Młoda Para mogła sobie pozwolić na pewne zmiany w przysiędze małżeńskiej jak rówież dowolność w doborze repartuaru, który nie miał nic wspólnego z obowiązującym w naszym kościele katolicki prawodastwem muzyki kościelnej. To właśnie dlatego podczas ceremonii mogliśmy usłyszeć utwór "Stand by me", który podczas katolickiej ceremonii ślubnej byłby niedopuszczalny. Jest jednak dobra wiadomość dla wszystkich przyszłych Par Młodych, które chciałyby przystroić swoją ceremonię ślubną w dźwięki, który zabrzmiany w rytmie serc książęcej Pary. Dwa wykonywane podczas ślubu Meghan i Harry'ego utwory "The Lord bless You and keep You" oraz "Ave Maria" są również dostępne w mojej ofercie muzycznej. Wykorzystując je podczas swojej ceremonii ślubnej możecie cieszyć się wyjątkową oprawą muzyczną wprost z królewskiego ślubu co z pewnością podkreśli wyjątkowwy nastrój Waszej ceremonii ślubnej oraz sprawi wiele radości zarówno Wam jak i zaproszonym Gościom. Będą ciary, obiecuje!

Jesteście gotowi na królewską oprawę muzyczną Waszego ślubu?

Książe Harry i Księżna Meghan zadbali o każdy muzyczny szczegół swojej ceremonii ślubnej.
Bądźcie jak Meghan i Harry!

Autor tekstu
Aneta Kubacka

ArtWeddingMusic

Spodobał Ci się ten artykuł? Pomóż innym Parom dotrzeć do niego udostępniając jego treść.       

19 MAJ 2018
Organizujecie ceremonię ślubną w starym drewnianym kościele? Poznajcie plusy i minusy organizacji ślubu w takich miejscach i zainspirujcie się najpiękniejszymi cerkwiami Podkarpacia. więcej...
7 GRU 2018
Ślub Meghan Merkle z Księciem Harry'm budził ogromne emocje.Poznajcie szczegóły oprawy muzycznej ich ceremonii ślubnej więcej...
19 MAJ 2018
OPRAWA MUZYCZNA ŚLUBU.Dodatkowy akcent muzyczny na Waszym ślubie a może wyjątkowy prezent ślubny. Ubierzcie swoją miłość w najpiękniejsze dźwięki, które zabrzmią w rytmie Waszych serc więcej...
16 MAR 2017
ZAMEK W ŁAPALICACH to wyjątkowe miejsce na organizację niezapomnianej ceremonii ślubnej. Poznaj jego niezwykłą historię więcej...
17 GRU 2015